wtorek 24 styczeń
kolejny nudny dzień . no ale musze wytrzymać jeszcze 3 dni i FERIE ! nie moge się już doczekać ; D dziś chcialabym cos napisac o muzyce . niektórzy słuchaja rapu , metalu , reggae , disco polo a jeszcze inni popu . gdy jednemu nie pasuje to co drugi słucha , odrazu go obraza . po co to jest ? przecierz to jego sprawa co on słucha i ma prawo . nie rozumiem takich ludzi . ;p ja na przykład słucham polskiego rapu i reggae . niektórzy wykonawcy pisza piosenki o życiu nastolatków i to mi się w tym najbardziej podoba . macie takie coś , że gdy słuchacie ulubionej piosenki , to wam sie wszystkie wspomnienia przypominają ? są to zabawne , ale tez smutne wspomnienia . przy muzyce można sie wyciszyć i poukładać wszystkie swoje mysli . gdy słucham ulubionego kawałku , przypomina mi się przeszłość , wakacje . ostatnio usłyszałam w telewizji muzyke z dobranocki . od razu wspomnienia wróciły . ; D jak to chodziłam do koleżanek i bawiłyśmy sie do nocy . że podłoga była lawą i skakałam po dywanie by w nią nie spaść , albo układałam z poduszek i koców mały domek i nie pozwalałam nikomu się do niego zblizyc . to były czasy , chciałabym się jeszcze raz to przeżyc . mam nadzieję , ze nigdy nie zapomne tych wspomnien .
nic nie mów . . .
wtorek, 24 stycznia 2012
poniedziałek, 23 stycznia 2012
poniedziałek
poniedziałek 23 styczeń 2012
wstałam ledwo co , nie wyspałam się .. trzeba było iść do szkoly , zebrałam sie , zjadłam śniadanie i wyszłam z domu . pogoda była nawet spoko , wiec szybko się szło . lekcje mijały w tak minimalnym tempie , że miałam po 4 lekcjach wyjśc z tej szkoły . cały dzien siedziałam przy ścianie i wpatrywałam sie w ludzi , którzy śmiali sie i gadali o różnych rzeczach . przypomniało mi się jak to ja zawsze z kumpelami śmiałam się na przerwach i niczym sie nie przejmowałam . poprostu śmiałysmy sie bez powodu ; > dzis tez mnie chciały pocieszyc , prawie im to wychodziło , ale gdy zobaczyłam mojego byłego , odrazu mi sie odechciało cokolwiek robic . juz nie mam siły , najlepiej by było jakbym sie wyprowadziła . ciekawa jestem czy by mi to pomogło ? odpoczełam bym od tych wszystkich ludzi . musze sie zastanowic na tym . w weekend miałam zaplanowany , kolega namówił mnie żebym z nim i z kumplami poszła na miasto . na poczatku sie odrazu zgodziłam , ale juz po kilku minutach jak sie dowiedziałam że ma byc tez mój były , troche mi sie odechciało . miałam 6 lekcji i musiałam czekac na świetlicy na autobus . no i sie tak złożyło ze mój były tez tam był . zauważyłam że ciagle na niego wpadam , choć próbuje go omijać jak najwiecej . cos mi to chyba nie wychodzi . jutro mam sprawdzian z matmy , a nic sie nie uczyłam . jest po 19 , moze troche sie poucze ? ale dzis juz nie mam ochoty , na nic . mam pytanie : co robicie w wolnym czasie ? wychodzicie gdzieś z przyjaciółmi , książka czy komputer ?
wstałam ledwo co , nie wyspałam się .. trzeba było iść do szkoly , zebrałam sie , zjadłam śniadanie i wyszłam z domu . pogoda była nawet spoko , wiec szybko się szło . lekcje mijały w tak minimalnym tempie , że miałam po 4 lekcjach wyjśc z tej szkoły . cały dzien siedziałam przy ścianie i wpatrywałam sie w ludzi , którzy śmiali sie i gadali o różnych rzeczach . przypomniało mi się jak to ja zawsze z kumpelami śmiałam się na przerwach i niczym sie nie przejmowałam . poprostu śmiałysmy sie bez powodu ; > dzis tez mnie chciały pocieszyc , prawie im to wychodziło , ale gdy zobaczyłam mojego byłego , odrazu mi sie odechciało cokolwiek robic . juz nie mam siły , najlepiej by było jakbym sie wyprowadziła . ciekawa jestem czy by mi to pomogło ? odpoczełam bym od tych wszystkich ludzi . musze sie zastanowic na tym . w weekend miałam zaplanowany , kolega namówił mnie żebym z nim i z kumplami poszła na miasto . na poczatku sie odrazu zgodziłam , ale juz po kilku minutach jak sie dowiedziałam że ma byc tez mój były , troche mi sie odechciało . miałam 6 lekcji i musiałam czekac na świetlicy na autobus . no i sie tak złożyło ze mój były tez tam był . zauważyłam że ciagle na niego wpadam , choć próbuje go omijać jak najwiecej . cos mi to chyba nie wychodzi . jutro mam sprawdzian z matmy , a nic sie nie uczyłam . jest po 19 , moze troche sie poucze ? ale dzis juz nie mam ochoty , na nic . mam pytanie : co robicie w wolnym czasie ? wychodzicie gdzieś z przyjaciółmi , książka czy komputer ?
niedziela, 22 stycznia 2012
niedziela . . .
niedziela 22 styczeń 2012
za nie długo mam ferie .nie którzy juz mają i tego im właśnie najbardziej zazdroszcze . jutro do szkoły , kolejny nudny dzień . choć mam z kim się pośmiać , pogadać . ale i tak nie mam humoru od kilku dni . ostatnio znalazłam kilka fajnych piosenek grubsona i bas tajpana . są świetne i słucham ich na okragło , gdy leże na łóżku i wspominam najróżniejsze rzeczy . uwielbiam tego typu piosenki , a zaczeło się to na wakacjach , gdy jechałysmy rowerami i właśnie jedną z nich włańczała . spodobała mi sie i zaczełam szukac piosenek tego typu . najbardziej lubie te , które mi przypominają wakacje i inne chwile przeżyte z kumplami . nigdy się nie przejmowałam , że mama się na mnie wydrze że długo mnie nie było i wogule . poprostu cieszyłam się tym że mam az tak zajebistych kumpli . zawsze musiało się cos dziać . ale to były wakacje , teraz jest rok szkolny i trzeba chodzic do szkoły ... nie mam ochoty do niej chodzic z jednego , głupiego powodu - mojego byłego chlopaka . to znaczy ja uważam , że juz nie jestesmy razem bo od 3 miesięcy się nie spotykamy , a co gorsza on nie ma nic w stylu gg czy facebooka . nie mamy zadnego kontaktu . w szkole nigdy się do mnie nie odezwał . przez te 3 miesiace duzo myslalam i zaczełam sie nie przejmowac nim , choc nie było łatwo . nadal mi na nim zależało . ale co miałam zrobić ? poprostu mnie olał .. próbuje o nim troche zapomnieć , poznawac nowych ludzi . ale to mi nie wychodzi . ostatnio w szkole z kumpela gadałam z takim jednym chłopakiem , a on normalnie zabił mnie wzrokiem . jednak mu moze zależy ? ale co z tego ? nie ma sensu nadal z nim byc , ale przyjaciółki ciagle sa po jego stronie i mówia mi , że powinnam do niego zagadac i wogule . ma to jakis sens ? bo ja mysle , ze nie . w piatek z kumpela wyszłam na pole i gadalysmy o róznych rzeczach . dowiedziałam sie na przykład , ze mój '' były '' powiedział jej , ze chce byc ze mna , ale nie wie jak do mnie zagadac . i co ja mam o tym myslec ? ....
za nie długo mam ferie .nie którzy juz mają i tego im właśnie najbardziej zazdroszcze . jutro do szkoły , kolejny nudny dzień . choć mam z kim się pośmiać , pogadać . ale i tak nie mam humoru od kilku dni . ostatnio znalazłam kilka fajnych piosenek grubsona i bas tajpana . są świetne i słucham ich na okragło , gdy leże na łóżku i wspominam najróżniejsze rzeczy . uwielbiam tego typu piosenki , a zaczeło się to na wakacjach , gdy jechałysmy rowerami i właśnie jedną z nich włańczała . spodobała mi sie i zaczełam szukac piosenek tego typu . najbardziej lubie te , które mi przypominają wakacje i inne chwile przeżyte z kumplami . nigdy się nie przejmowałam , że mama się na mnie wydrze że długo mnie nie było i wogule . poprostu cieszyłam się tym że mam az tak zajebistych kumpli . zawsze musiało się cos dziać . ale to były wakacje , teraz jest rok szkolny i trzeba chodzic do szkoły ... nie mam ochoty do niej chodzic z jednego , głupiego powodu - mojego byłego chlopaka . to znaczy ja uważam , że juz nie jestesmy razem bo od 3 miesięcy się nie spotykamy , a co gorsza on nie ma nic w stylu gg czy facebooka . nie mamy zadnego kontaktu . w szkole nigdy się do mnie nie odezwał . przez te 3 miesiace duzo myslalam i zaczełam sie nie przejmowac nim , choc nie było łatwo . nadal mi na nim zależało . ale co miałam zrobić ? poprostu mnie olał .. próbuje o nim troche zapomnieć , poznawac nowych ludzi . ale to mi nie wychodzi . ostatnio w szkole z kumpela gadałam z takim jednym chłopakiem , a on normalnie zabił mnie wzrokiem . jednak mu moze zależy ? ale co z tego ? nie ma sensu nadal z nim byc , ale przyjaciółki ciagle sa po jego stronie i mówia mi , że powinnam do niego zagadac i wogule . ma to jakis sens ? bo ja mysle , ze nie . w piatek z kumpela wyszłam na pole i gadalysmy o róznych rzeczach . dowiedziałam sie na przykład , ze mój '' były '' powiedział jej , ze chce byc ze mna , ale nie wie jak do mnie zagadac . i co ja mam o tym myslec ? ....
Subskrybuj:
Posty (Atom)

